Ajurweda

Ajurweda

Ajurweda jest jest medycyną holistyczną o bardzo długich tradycjach.

W Indiach jest przedmiotem studiów, które trwają równie długo, co studia medycyny zachodniej, czyli około sześciu lat. W Europie Ajurweda dociera w swojej delikatnej formie i jako taka kojarzona jest przede wszystkim z wellness, dbaniem o piękny wygląd i dobre samopoczucie.

Ajurweda jest jedną z najstarszych tradycji leczniczych na świecie. Liczy sobie około pięciu tysięcy lat. Narodziła się na terenie Indii, a wraz z michami buddyjskimi, którzy pełnili wówczas rolę lekarzy, docierała do różnych zakątków Azji. Tak przywędrowała do Tybetu, do Chin, a także do odle-głych miejsc Indii i na Sri Lankę. Podczas wypraw Aleksandryjskich, zaciekawieni Ajurwedą Grecy, przywieźli nieco tej wiedzy z powrotem do Europy. To dlatego wiele zaleceń medycyny naturalnej, naszej rodzimej, europejskiej tradycji, wyrasta na gruncie starej Ajurwedy. Ajurweda nadal się rozwija, ale co ciekawe, głównie dzięki ludziom Zachodu. Podczas gdy dynamicznie rozwijające się Indie są zafascynowane słodkimi napojami, płaskimi telewizorami i cudami techniki, my, ludzie Zachodu, zwracamy się w stronę prostoty i w stronę natury. Tak dokonuje się niezwykła wymiana, dzięki której stare tradycje, jak Joga i Ajurweda, otrzymują niejako drugie życie.

Co nas przyciąga do Ajurwedy?

Jej podejście do nas, do naszego zdrowia i życia. Medycyna zachodu, pod której opieką jesteśmy od najmłodszych lat, poradziła sobie z wieloma zagrożeniami, które do dziś dziesiątkują ludzi w słabiej rozwiniętych krajach świata. Jej zasługi na polu ratowania życia i interwencji, choćby chirurgicznych są nieocenione. Wysoka specjalizacja pociągnęła za sobą rozczłonkowanie. W praktyce oznacza to, że z każdą częścią ciała udajemy się do innego specjalisty. Inny lekarz zbada naszą skórę, inny wątrobę, a jeszcze inny nasze nerki. W ten sposób dogłębnie poznajemy dolegliwość tego organu, ale jakby zapominamy o tym, że ciało jest całością.

Tu wracamy do określenia holistyczna. Tradycje holistyczne takie jak Ajurweda, Tradycyjna Medycyna Chińska, Medycyna Tybetańska czy medycyna naturalna naszych Babć, traktuje nas jako całość – nasze ciało, nasze myśli i emocje, oraz nasze życie duchowe. Oznacza to, że zdrowie jest owocem równowagi we wszystkich tych aspektach, równowagi w nas całych. Wynika z tego także, że każda dolegliwość, zaburzenie czy choroba wiąże się z naszym całym życiem. Tym, jak się czujemy na co dzień, z jakim nastawieniem wstajemy z łóżka, co jemy na śniadanie, jak wygląda nasza praca, jak wygląda nasza sytuacja życiowa, rodzinna, osobista, co jemy na obiad, a czym kończymy dzień, czy mamy czas dla siebie, czy znajdujemy czas, by połączyć się z czymś większym od nas w modlitwie, na spacerze w parku albo w medytacji. Tak dużo, a nawet więcej czynników wpływa na nasze zdrowie. Każdego dnia dokonujemy wyborów, które kierują nas w stronę zdrowia i życia, albo kierują nas w stronę choroby. Wiele z tych wyborów dokonuje się automatycznie, bez naszej świadomej decyzji. W ten sposób nasze nawyki mogą nas wspierać lub osłabiać.

Ajurweda mówi, że pierwszym krokiem do uzdrawiania jest zrozumienie i akceptacja.

Zrozumienie odnosi się do tego, kim jesteśmy, jakie są nasze mocne strony, a gdzie są nasze pięty Achillesowe. Każdy z nas przychodzi na świat ze swoją unikalną i niepowtarzalną kombinacją. Ajurweda nazywa ją Prakriti, co można przetłumaczyć jako nasza konstytucja, nasz typ psychosomatyczny, nasze dominujące tendencje. Może to być na przykład zamiłowanie do ruchu i aktywności fizycznej albo wręcz przeciwnie zamiłowanie do nic-nie-robienia. Może to być chłonny i bystry umysł, który bez trudu zapamiętuje każdą informację i szybko ją zapomina, albo umysł nieco powolny, jakby ociężały, za to doskonale i na długo pamiętający to, co raz zrozumie. Te tendencje odnoszą się bowiem zarówno do sposobu w jaki działa nasze ciało, jak i sposobu w jaki myślimy i przeżywamy świat.

Pierwszym ważnym odkryciem, kiedy poznajemy Ajurwedę, jest odkrycie tego, kim jesteśmy, jacy jesteśmy, jaki jest nasz unikalny typ?

Temu służą konsultacje ajurwedyjskie. W trakcie konsultacji lekarz lub terapeuta wnikliwie nas obserwują. Jak już wiemy, Ajurweda jest bardzo starą tradycją, która rozwinęła się na długo przed powstaniem specjalistycznych maszyn do diagnozy. Dlatego też podstawowym narzędziem diagnozy, była i jest doprowadzona do mistrzostwa sztuka obserwacji. Jest to wiedza rozległa i bardzo szczegółowa, najlepiej przyswajalna wtedy, kiedy uczy jej ktoś, kto sam ją pojął i stosuje w swojej praktyce. Dlatego też, choć w internecie bez trudu można znaleźć testy określające Prakriti, indywidualny typ, ich wyniki nie są dla nas oczywiste. Bywa też, że wprowadzają więcej zamieszania, i sami już nie wiemy jacy jesteśmy. Jeśli dołożymy do tego jesz-cze kilka określeń z sanskrytu, które często bardziej zaciemniają niż wyjaśniają, mamy już konkretny bigos. Bardzo często w swojej praktyce spotykam się z osobami, które coś już wiedzą na swój temat, już gdzieś czytały, robiły testy, same próbowały to odkryć posiłkując się dobrą książką.

Przychodzą, jak mawiają Tybetańczycy, z głową jak arbuz, pełną informacji, i sercem jak orzeszek, w którym wciąż brakuje głębokiego zrozumienia i zaakceptowania siebie.

Ajurweda