Jak Twoja interpretacja świata wpływa na tarczycę?

Stres jest tym czynnikiem, który intensyfikuje wszystkie procesy chorobowe. Nie inaczej jest w przypadku chorób tarczycy.

To może brzmieć jak truizm. Jak stare, wytarte dżinsy.

Współczesne tempo życia zakłada, że stres staje się jego nieodłącznym elementem. Pewien poziom nieustannego pobudzenia staje się normą. To sprawia, że nawet nie czujemy, że mamy na sobie dżinsy. Dopiero, gdy ubiorę miękkie, bawełniane spodnie to czuję różnicę.

Pamiętasz to uczucie, które towarzyszy Ci podczas pierwszych dni wakacji? Stres powoli odpuszcza, a Ty  w miarę jak coraz bardziej się odprężasz i odpuszczasz, uświadamiasz sobie jak wielka różnica jest pomiędzy życiem wakacyjnym a codziennym.

Pięknym podsumowaniem kilku dziesięcioleci badań nad stresem prowadzonych przez psychologów, jest wniosek, że stres jest niczym innym jak interpretacją. 

To znaczy, że życie układa się w zależności od tego, jak myślisz i jak reagujesz. Wszystko zależy od tego, czy uznasz coś za normę czy za coś, co Ci zagraża. To, jak postrzegasz sytuację, w której się znajdujesz, wpływa na pojawienie się szeregu psychofizycznych zmian. A te, z kolei, bezpośrednio decydują o tym, jak zareagujesz.

Podam Ci prosty przykład: wyobraź sobie, że prowadzę webinar, na który zapisało się 200 osób. Mam dwie możliwości nadania interpretacji tej sytuacji. Pierwsza z nich zakłada, że to sytuacja zagrożenia – jeśli wybiorę tę interpretację, mój stres się pogłębi i będzie mi ciężko wydobyć z siebie jakiekolwiek słowo.

Druga możliwość to potraktowanie tej sytuacji jako niesamowitej okazji do dzielenia się moją wiedzą i doświadczeniem z ludźmi z całej Polski. Jeśli będę myśleć w ten sposób, po webinarze będę czuć się trochę zmęczona mówieniem, ale nie będę całkowicie wyczerpana i pozbawiona energii.

Odrobina fizyki nikomu nie zaszkodzi

To, co prowadzi nas w stronę połączenia Twojego umysłu i choroby to zasady fizyki kwantowej. Mówią one o tym, że energia i materia są w gruncie rzeczy tym samym. To, co najpierw jest energią, z czasem staje się materią.

Inaczej mówiąc – myśli stają się rzeczywistością. Zamieniają się w konkretne obiekty, zdarzenia i sytuacje. To sprawia, że mamy niesamowity wpływ na swoje życie. Jeśli jednak funkcjonujemy w trybie autopilota, pozbawiamy się tego wpływu.

W naszym ciele najwierniej odzwierciedlają tę zasadę dwa układy: hormonalny i nerwowy. To właśnie one najszybciej pokazują różne niekonstruktywne sposoby przeżywania świata i błędne koła myślowe. I to właśnie one najczęściej cierpią we współczesnym świecie i są najczęstszym przedmiotem psychosomatyki.

Psychosomatyka to nauka rozumienia zdrowia, która koncentruje się na tym jak to, co niefizyczne wpływa na to, co fizyczne. Jak subtelne czynniki wpływają na konkretne fizyczne manifestacje zdrowia bądź choroby.

Z perspektywy Ajurwedy jest jedna różnica pomiędzy czynnikami fizycznymi a niefizycznymi. Niefizyczne są potężniejsze. Przykładowo, jeśli ktoś ma chore płuca, to Ajurweda rozumie to tak, że albo palił, albo przeżywał na przykład smutek, żal czy żałobę po utracie kogoś. Gdy pierwszy raz to usłyszałam, to było dla mnie dużym wyzwaniem. Po chwili jednak przyszła mi do głowy moja babcia, która chorowała na płuca. Tragiczne wydarzenia z jej życia miały w sobie mocny komponent żałoby czy żalu

To, od czego się zaczyna ta energia, to jest właśnie energia Twoich myśli. To jest to, w jaki sposób myślisz, przeżywasz i interpretujesz świat, który Cię otacza.

Energia w Ajurwedzie

Różne rodzaje energii tych myśli w liczącej 5 tysięcy lat Ajurwedzie została już opisane jako dosze: Vata, Pitta i Kapha. To nasze unikalne sposoby myślenia i reagowania na świat. Ta energia dotyczy umysłu, ale również dotyczy ciała. Jeśli jesteś zainteresowana pogłębieniem tego tematu, zapraszam Cię do zajrzenia do cykli artykułów o doszach.

Pytanie, które wraca jak bumerang i prowadzi wielu ludzi w stronę Ajurwedy brzmi: Jaką jestem doszą?

O wiele trudniejsze jest znalezienie odpowiedzi na to pytanie, gdy koncentrujemy się na poziomie umysłu, a nie ciała. Dlaczego? Bo po pierwsze wymaga to wprawy, a po drugie – dystansu do samej siebie. Najtrudniej jest diagnozować siebie samą. Psychologia ajurwedyjska to temat, który dotyczy diagnozy dosz na poziomie umysłu i ich bardzo szerokich implikacji, jakie niesie to ze sobą w naszym życiu takich jak: dobieranie się w pary, wychowywanie dzieci, wybór zawodu czy świadomość swoich mocnych stron i ograniczeń.

To temat szalenie skomplikowany, ale zrobię tyle, żebyś mogła skorzystać z tego tematu jak najwięcej. Żeby Ci to ułatwić, przygotowałam dla Ciebie 12 pytań. Do tej części potrzebujesz papieru i długopisu.

Zaznacz na kartce tę odpowiedź, która Cię dotyczy.

1. Kiedy zaczyna się konflikt, kiedy zaczyna się kłótnia, to jak reagujesz?

A – Jestem pełna niepokoju, nie możesz sobie znaleźć miejsca.

B – Jestem stanowcza i poirytowana.

C – Odechciewa mi się wszystkiego i mam dość.

2. Mój nastrój:

A – Zmienia się szybko, często mam zmienne nastroje.

B – Zmienia się powoli, na przestrzeni kilku godzin lub dni.

C – Przez większość czasu jestem w takim samym, stabilnym nastroju.

 

3. Pod wpływem stresu:

A – Łatwo się ekscytuję, jestem pobudzona.

B – Złoszczę się, staję się bardziej krytyczna i mam wyostrzone spojrzenie.

C – Jestem spokojna, trudno wyprowadzić mnie z równowagi.

 

4. Najbardziej typowe dla mnie cechy to:

A – Jestem twórcza i pełna wyobraźni.

B – Mam zapędy perfekcjonistki, jestem inteligentna i skuteczna

C – Jestem troskliwa, spokojna i cierpliwa.

 

5. Jeśli ktoś pyta mnie o zdanie na jakiś temat, to:

A – Mam pełno myśli, dużo spostrzeżeń i często zmieniasz zdanie na jakiś temat.

B – Gromadzę sporo faktów zanim wydam opinię.

C – Jestem raczej uparta, dość szybko wyrabiam sobie zdanie i nieczęsto je zmieniam.

 

6. Jaka jest Twoja koncentracja?

A – Koncentruję się tylko na chwilę, potem moja koncentracja odpływa i muszę ją wprowadzać z powrotem.

B – Koncentruję się na szczegółach, słucham uważnie i potrafię być skupiona przez dłuższy czas.

C –  Chłonę temat z lotu ptaka i potrafię się długo skoncentrować. Niemniej jednak nie ma w tym aż tylu detali, aż tylu szczegółów.

 

7. Jak się uczysz i zapamiętujesz?

A – Uczę się szybko i równie szybko zapominam.

B – Zapamiętuję i uczę się szybko, a do tego mam dobrą pamięć.

C – Zapamiętuję wolno, ale pamiętam przez lata.

 

8. Jak wygląda krąg Twoich znajomych i przyjaciół?

A – Ciągle kogoś poznaję i wszędzie, gdzie trafię, mam nowych znajomych.

B – Większość Moich znajomych to znajomi z pracy.

C – Mam kilku wiernych przyjaciół od lat, od podstawówki, na lata.

 

9. Jak realizujesz zadania?

A – Zaczynam z entuzjazmem, ale mam trudności z dokończeniem zadań.

B – Jestem bardzo zorganizowana, lubię planować projekt w szczegółach i realizuję go krok po kroku z dziką przyjemnością.

C – Ciężko mi się zabrać do działania, ale jak już ruszę to zawsze kończę.

 

10. Jaki jest Twój stosunek do pieniędzy?

A – Lubię wydawać i często wydaję za dużo.

B – Niechętnie wydaję pieniądze, ale jak wydaję, to nie żałujesz na to, czego chcesz i lubisz to mieć w najlepszej jakości.

C – Wolałabym w ogóle nie wydawać, jestem dobra w oszczędzaniu.

 

11. Jak wygląda Twój sen?

A – Trudno mi zasnąć i porządnie się wyspać, bo śpię czujnie.

B – Śpię dobrze, tyle, ile potrzebuję. Nie za długo i nie za krótko.

C – Mam mocny sen, śpię długo, wolno się budzę i ciężko mi wstać.

 

12. Jak wygląda Twoje śnienie?

A – Mam wiele snów, ale w większości ich nie pamiętam.

B – Pamiętam większość swoich snów. Często śnię w kolorach, a moje sny są wyraziste.

C – Pamiętasz sny tylko wtedy, kiedy są bardzo intensywne albo znaczące.

 

Podlicz swoje wyniki – to, ile masz odpowiedzi A, B i C.

Odpowiedzi A pokazują Vatę na poziomie umysłu. Odpowiedzi B – Pittę, a odpowiedzi C – Kaphę.

Przypatrz się jaka dosza dominuje. Może się zdarzyć, że będą to dwie dominujące dosze, ale jedna zazwyczaj wysuwa się na prowadzenie.

Każda z dosz może mieć trzy aspekty – może być w stanie sattwy, radżasu lub tamasu. W stanie sattwy jest najbardziej doskonałą wersją siebie. W stanie radżasu trochę bardziej męczącą i chaotyczną, , trochę bardziej chaotyczna. W stanie tamasu jest rzeczywiście trudno z nią żyć.

To, co jest ważne w psychologii ajurwedyjskiej w odniesieniu do chorób tarczycy, to pytanie o to, jaka jesteś teraz. Drugie pytanie dotyczy tego, jaka byłaś kiedyś. A trzecim aspektem jest to, co na Ciebie wpływa. Dotyczy to takich okresów w życiu, które wytrącają dosze z równowagi.

Choroby tarczycy często zaczynają się  po urodzeniu dziecka albo po kilku latach macierzyństwa. To taki moment w życiu, który podnosi Vatę, więc sprzyja to pojawianiu się chorób związanych z zaburzoną Vatą.

Diagnoza to moment, w którym możesz podglądnąć swoją formę. To, jaką formę przybierają Twoje myśli i emocje. To, jaki jest Twój sposób postrzegania, odczuwania i reagowania na świat. Jaką formę najczęściej przyjmuje i do czego to prowadzi.

To ten fascynujący moment, kiedy zaczynasz obserwować swój umysł. Zaczynasz wpadać na trop pewnych powtarzalnych wzorców, a potem obserwujesz ciąg przyczynowo – skutkowy. Co więcej, w momencie, w którym zaczynasz to obserwować, zaczynasz mieć wpływ na to, co będzie dalej.

 


Już wiesz jak Twoje myślenie wpływa na tarczycę, a co z doszami? Zajrzyj do wpisu Jak dosze wpływają na Twoją tarczycę?

Poczytaj więcej o Vacie w cyklu wpisów, który jest jej poświęcony. Znajdziesz go tutaj: Vata – ciało i umysł