Zalecenia dla zaburzonej Pitty

Jeśli podczas autodiagnozy zobaczyłaś u siebie Pittę w radżasie lub tamasie, warto wdrożyć kilka podstawowych zaleceń.

Jestem pewna, że dzięki nim już po krótkim czasie poczujesz znaczną poprawę w swoim samopoczuciu.

 

Zalecenia dla Pitty

1. Znajdź work-life balance.

Co jest ważne dla Pitty? Przede wszystkim to, żeby unikała pracy w późnych godzinach nocnych. Pitta ma tendencje do tego, żeby bardzo ambitnie i rzetelnie wywiązywać się ze wszystkich zadań, które sobie wyznaczyła albo do których się zobowiązała. W ten sposób po prostu zaburza się i przemęcza.

Ważne też, żeby prowadziła spokojny tryb życia, dbając o swoją naturalną tendencję, do przemęczania się i przepracowywania się. Bardzo dobrze, gdy Pitta ma partnera czy partnerkę, która zapala jej czerwoną lampkę, gdy zaczyna się przegrzewać. Bo jeśli tej lampki nikt nie zapali, to budzi się z ręką w nocniku. Z całym zestawem objawów zaburzonej Pitty, która doprowadzi do zaburzeń Vaty.

Jeśli pojawi się za dużo czynników zaburzających Pittę i Pitta się przepracowuje, przemęcza, zaharowuje to zawsze kończy się to zaburzeniami Vaty. Nagle staje się osobą, którą nigdy nie była i nie poznaje samej siebie.

To częsta sytuacja w dzisiejszym świecie, który nagradza bardzo aktywnych, ambitnych ludzi. Natomiast dla Pitty ważne jest to, żeby regularnie odpoczywała i regenerowała swoje siły psychiczne, intelektualne i fizyczne.

 

2. Naucz się zarządzać swoimi emocjami.

Jeśli jesteś Pittą, powinnaś nauczyć się jak zarządzać swoimi emocjami i wyrażać je. Specjalnie nie użyłam słowa „kontrolować”, bo to nie jest dobre słowo. Nie chodzi o to, żeby Pitta kontrolowała siebie i nie wyrażała swojej złości, którą, jeśli jest Pittą, odczuwa dosyć często. Chodzi o to, żeby nauczyła się wyrażać tę złość w konstruktywny sposób.

Szczególnie, że emocje radżasowe Pitty, to emocje, które mogą działać krzywdząco na innych. To emocje, które są trudne, a zadaniem Pitty jest nauczyć się, nie tylko jak je wyrażać, ale również jak łagodzić straty czy gasić pożary.

Bo jeśli Pitta nie wyraża emocji, a szczególnie złości, w tym złości na siebie, to zaczyna mieć bardzo poważne problemy z wątrobą. Te problemy dają się we znaki najczęściej poprzez skórę i przez poczucie, że trawienie nie idzie tak jak trzeba.

Często pojawia się też pewnego rodzaju nadwrażliwość na różne produkty. Pomimo, że te emocjonalne rzeczy dzieją się na poziomie umysłu to, jak wiecie, emocje to nic innego jak hormony. A te hormony mają dostęp do całego, absolutnie całego ciała, do wszystkich komórek.

Właśnie w ten sposób tłumaczy się psychikę na język ciała – język fizycznych dolegliwości. Myślę, że nie bez powodu teraz na fali jest oczyszczanie wątroby i woreczka żółciowego.

To organy, które są związane ze stłumioną złością i z przekonaniem, że trzeba być miłym, poprawnym i nie można powiedzieć, że się coś komuś nie podoba. Dlatego Pitta powinna poszukać bezpiecznego sposobu na wyrażanie złości.

 

3. Spróbuj odpuścić!

Dla Pitty lekcją na całe życie jest odpuszczanie kontroli nad wszystkim, co się dzieje wokół. Pitta ma wrodzoną tendencję (a pewne czynniki mogą ją nasilać) do tego, że chce sprawować kontrolę nad wszystkim.

Ma poczucie, że nikt inny, tylko ona wie najlepiej jak coś zrobić. Jak czegoś nie sprawdzi i nie zrobi to na pewno zostanie to zrobione niewłaściwie.

Droga Pitto, odpuść nadmierną ambicję i perfekcjonizm, bo to wykańcza nie tylko Twoich bliskich, ale też Ciebie.

Na dłuższą metę nie można być aż takim ambitnym i aż takim doskonałym – mało komu wychodzi to na zdrowie.

 

4. Zaufaj innym.

Kolejną życiową lekcją Pitty jest to, żeby zaufała ludziom. Co to znaczy? Chodzi o to, żeby zaufała ludziom na tyle, żeby się przed nimi otworzyć. Na tyle, żeby na nich polegać i poprosić ich o pomoc. Ale też, żeby delegować i podzielić się odpowiedzialnością.

Pitta czasem powierza komuś jakieś zadanie, ale nie do końca wierzy, że zostanie ono dobrze wykonane. Dlatego przez cały ten proces asystuje, przygląda się, niby pomaga, ale w gruncie rzeczy zabija kreatywność tej drugiej osoby. Przez to Pitta ma podwójną pracę, co wkrótce zaczyna ją bardzo wkurzać, bo przecież sama zrobiłaby to pięć razy szybciej.

Dla Pitty zalecenie brzmi: jak powierzasz komuś zadanie, to spróbuj zaufać temu, że zrobi to dobrze. A jeśli temu nie ufasz, to porozmawiaj o tym.

Wyraź swoje obawy, spróbuj inaczej zadziałać, zadbać o siebie, ale jednocześnie też zostawić miejsce dla tej drugiej osoby. Jak dobry szef, który inspiruje, a nie instruuje.

 

5. Zwracaj uwagę na to, co i jak mówisz.

Ważne dla Pitty jest również to, żeby nauczyła się mówić z rozwagą. Szczególnie, jeśli dzieli życie z wrażliwą Vatą. Pitta ma dar zabijania słowem.

Ma też dar zabijania wzrokiem i jej zadaniem jest nauka obchodzenia się z tą bronią. Bo może bardzo pięknie to wykorzystywać, ale również w destrukcyjny sposób.

 

6. Oswój smak porażki.

Pytanie, które warto Picie zadać brzmi: W jaki sposób sobie radzisz z porażką?

Porażki zdarzają się wszystkim i nawet spece od rozwoju osobistego, mówią, że im więcej porażek, tym więcej nauki. Jednak Pitta bardzo źle je znosi. Jeśli masz w sobie Pittę, zastanów się jak sobie radzisz wtedy, kiedy coś Ci się nie udaje. Co wtedy robisz?

 

7. Medytuj.

Dla Pitty (właściwie dla każdej doszy, choć z nieco innego powodu) Ajurweda zaleca praktykę medytacji.

Dla Vaty po to, żeby się zregenerowała i zrelaksowała swój układ nerwowy. Żeby miała takie momenty zatrzymania, bo jest w wiecznym ruchy, wiecznym ruchu mentalnym.

Natomiast na Pittę medytacja działa kojąco. Pitta zawsze ma za dużo ognia, chęci robienia i działania. Medytacja bardzo ładnie to gasi – w pozytywnym tego słowa znaczeniu.

 

8. Zwiększ dawkę niebieskiej i zielonej energii.

Dla Pitty istotne jest to, żeby się wystawiać się na kojące działanie niebieskiej i zielonej energii. Co to znaczy?

To znaczy tyle, że Picie bardzo dobrze robi, jak się wpatruje w niebo. Gdy zakłada przeciwsłoneczne okulary i patrzy na piękny błękit albo gdy ma kontakt z jeziorem, bądź morzem. Uwielbia też wpatrywanie się w księżyc. To też jest piękna praktyka, która łagodzi Pittę, o której wspomina Ajurweda – o spacerach w świetle księżyca i wystawianiu się na taką chłodzącą energię.

Pisze też o odpoczywaniu w zieleni – w parku, w lesie, w górach. Tam, gdzie jest zielono, bo to pomaga Picie się zrównoważyć, zharmonizować.

 

9. Rób rzeczy, które sprawiają Ci frajdę.

Dla Pitty ważne jest też pytanie: Co robisz lekko i dla przyjemności? Co sprawia Ci radość?

Pomyśl sobie o czymś, co nie ma w sobie jakiegoś celu, związanego z zawodem czy z jakąś Twoją ambicją. Tylko po prostu jest czymś, co robisz ewidentnie dla frajdy. I rób tego więcej.

Pitta ma tendencje, żeby gdzieś w trakcie swojego życia tracić swoją lekką stronę dziecięcej radości. Tendencję do stawania się robotem, który bezbłędnie realizuje wyznaczone zadania.

 

10. Rozwijaj empatię.

Najważniejsze zalecenie dla Pitty brzmi: rozwijaj serce i współczucie. To esencja zaleceń dla Pitty, która ma tendencje, żeby za bardzo siedzieć w głowie, która analizuje i krytykuje.

Natomiast, jeśli jest pełna współczucia dla ludzi to może im w przepiękny sposób pomagać. Wtedy wykorzystuje wszystkie swoje talenty, wczuwając się w potrzeby innych i rozumiejąc ich sytuację.

 

11. Idź na spacer.

Czemu? Bo Picie świetnie robi po prostu błękit nieba i zieleń drzew. To jej przypomina jaka jest malutka. A ponieważ Pitta jest taka bardzo spostrzegawcza i logiczna, to zdaje sobie sprawę z tego, jak pierdołowate są te wszystkie problemy którymi się tak przejmuje i te wszystkie puzzelki, które tak pieczołowicie układa.

Zdaje sobie sprawę z tego, że jest po prostu maleńką trzciną w tym Wszechświecie. Nabiera pokory i poczucia swojego właściwego miejsca w świecie.

 

12. Miej taki czas, który nazwiesz “odpoczywaniem”.

Małgosia Żukowska jakiś czas temu opowiadała o pięciu fasolkach i o tym, że stosowała sposób na podzielenie swojego dnia na trzy części:

  • część dotyczącą pracy,
  • część dotyczącą domu, dzieci i ogarniania rzeczywistości,
  • część dotyczącą dbania o siebie i czasu dla siebie.

Stosowała właśnie taki sposób, że wyciągała z szafy pięć fasolek w białym kolorze, pięć w czerwonym i pięć w zielonym. Wkładała je do szklanki, uświadamiając sobie ile czasu poświęca na poszczególne czynności. Białe symbolizowały pracę, zielone symbolizowały rodzinę, a czerwone symbolizowały czas tylko dla siebie. 

O co w tym chodzi? Chodzi o to, że jeśli Ty się sama ze sobą umówisz, że to jest czas na odpoczywanie, to będziesz odpoczywać. Bo Ty, kochana Pitto, jesteś po prostu świetna w dotrzymywaniu obietnic i w dotrzymywaniu zobowiązań. Jesteś zawsze bardzo ambitna i konsekwentna, więc jak postanowisz, że to czas na odpoczynek, to w końcu sobie na niego pozwolisz.

 

13. Po prostu sobie odpuść.

Uwierz mi, i tak chyba jesteś najbardziej solidną osobą, jaka istnieje na Ziemi. Masz najwięcej tego ognia działania w sobie i nawet jeśli sobie troszkę odpuścisz, to i tak będziesz świetna.

Twoje standardy i wymagania zarówno względem siebie, jak i względem otoczenia są najwyższe z możliwych. Nawet sam Bóg ma mniejsze. Także nawet jak sobie trochę odpuścisz to jedynie zbliżysz się lekko do normy.

 


Ten wpis jest częścią całego cyklu artykułów. Chcesz zobaczyć resztę? Znajdziesz je tutaj: Cykl artykułów o Psychologii Ajurwedyjskiej

Jaka jest esencja psychologii ajurwedyjskiej? Postarałam się ją uchwycić we wpisie Czym jest psychologia ajurwedyjska?