Czym jest Panchakarma, a czym nie jest?

Ajurweda uczy, że są trzy dosze, które są kombinacją pięciu elementów, z których zbudowany jest cały wszechświat. W tym wszechświecie jest także człowiek, który jest mikrokosmosem – miniaturową wersją tego, co znajduje się na zewnątrz. Vata, Pitta i Kapha występują w każdym ciele, w różnych kombinacjach.

To esencja tego, czym jest Prakriti, czyli Twoja unikalna kombinacja trzech dosz. To świadczy o tym, jaka jesteś. Każda z dosz jest odpowiedzialna za konkretne procesy życiowe, każda z nich ma swoje centra dowodzenia.

Wszystko to, co jest związane z ruchem, a więc również z przesuwaniem treści w jelitach i wydalaniem jest związane z Vatą. Pitta jest siłą transformująca, która odpowiada za trawienie na poziomie ciała, a jej siedzibą w ciele jest wątroba. Natomiast podstawową siłą Kaphy jest dawanie oparcia i nawilżenia, a jej siedzibą są płuca.

Każda z tych dosz doświadcza swojej terapii w trakcie Panchakarmy. „Pancha” znaczy pięć, a „karma” znaczy proces.

Panchakarma to pięć terapii oczyszczających ciało:

1. Oczyszczanie płuc (terapia Kaphy i Vaty), zw. Vamana czyli terapeutyczne wymioty. Ta terapia przebiega w bardzo specyficzny sposób i różni się od wymiotów stosowanych w leczeniu jogą czy naturoterapii. Ten, kto doświadczył tego rodzaju terapii, nie pomyli jej z niczym innym. 

2. Oczyszczanie wątroby (terapia Pitty), zw. Virechana czyli terapeutyczna biegunka czyli taka, którą się indukuje ziołami i którą przerywa się w określony sposób, na przykład pijąc zimną wodę z cytryną.

3. Nawilżanie jelit (terapia Vaty), zw. Basti czyli enemy – wlewy olejowe, które przygotowują jelito do oczyszczania jelit.

4. Oczyszczanie jelit (terapia Vaty), zw. również Basti – tutaj również pojawiają się wlewy, ale ziołowe czyli wlewy oczyszczające. Tak skomponowane, aby usuwały różne rzeczy, które zalegają w jelicie od zbyt długiego czasu.

5. Oczyszczanie zatok (terapia Kaphy i Vaty), zw. Nasyam czyli terapia, która służy oczyszczaniu zatok i balansowaniu właśnie górnej części układu oddechowego.

Całość trwa zazwyczaj około 21 dni, a minimalnie 9-11 dni. Dodatkowo, Panchakarma składa się z trzech etapów: przygotowania, etapu właściwego i etapu odmładzania i wzmacniania organizmu. Co się w trakcie nich pojawia?

  • natłuszczanie ciała od wewnątrz (przyjmowanie masła klarowanego),
  • natłuszanie od zewnątrz (masaże z użyciem oleju),
  • rozgrzewanie ciała (sauna),
  • terapia punktów marma, polegającej na uciskaniu jednego ze 108 punktów na ciele,
  • przyjmowanie ziół wspomagających oczyszczanie i układ nerwowy (Triphala i Brahmi),
  • ruch i delikatne ćwiczenia,
  • spacery w naturze,
  • ścisła, lekkostrawna dieta,
  • aromaterapia.

Pierwszy etap, który ma miejsce przed oczyszczaniem to zawsze konsultacja, wskazania i przeciwwskazania. A następnie zaplanowanie całego procesu, mając na uwadze to, co klient może, a czego powinien unikać. To oznacza, tym samym, że nie musi korzystać ze wszystkich pięciu rodzajów terapii, które pojawiają się podczas Panchakarmy, a jedynie z tych, które będą mu służyć.

Potem, w ramach dalszego przygotowania wprowadza się codzienny masaż, saunę, ścisłą dietę, indywidualnie dobrane zioła i holistyczne zalecenia dotyczące tego, jak funkcjonować w trakcie Panchakarmy. Także terapia marma i Shirodhara – zabieg wyciszający stosowany najczęściej w pierwszych, najtrudniejszych dniach Panchakarmy.

Drugi etap to oczyszczanie. Bierze w nim udział pięć terapii. Oczywiście, w zależności od indywidualnych zaleceń, może być ich mniej. Każda z nich wymaga odpowiedniego przygotowania.

Trzeci etap jest bardzo istotny i ma miejsce po Panchakarmie. Obejmuje rasajanę, czyli terapię odmładzającą. Polega na łagodnym wyjściu z całego procesu i powrocie do diety. Trwa od jednego do kilku miesięcy, w zależności od stanu, w jakim klient przychodzi na terapię. To trudny etap, który wymaga odpowiedniego wsparcia i wiedzy.

 

Czym Panchakarma nie jest?

Pod hasłem „Panchakarma” możesz znaleźć różnego rodzaju wyjazdy do Indii. Piszę o tym, bo chcę, żebyś wiedziała jak wygląda obecnie ten obszar działalności na rynku. Niektórzy traktują to jak swoisty biznes, a w samych Indiach każdego miesiąca powstaje ogromna ilość nowych ośrodków Panchakarmy, które w procesie leczenia nie zawsze postępują zgodnie z tradycją.

Czasem słyszę też o wyjazdach organizowanych w Polsce, które zawierają w tytule to modne słowo. Ostatnio gdy wczytałam się w szczegóły programu jednego z kursów nauki Panchakarmy to okazało się, że nie zawiera nic więcej niż terapie przygotowujące do Panchakarmy.

Nazywanie przygotowania „panchakarmą” jest jak nazywanie serwowanie komuś wody, w której gotowała się marchewka i kapusta i nazywanie tego rosołem z makaronem. Ta woda może być bardzo smaczna, lecznicza i wartościowa, ale nigdy nie będzie rosołem z makaronem. I ja jestem całym sercem za uczciwym informowaniem, promowaniem tego, co się robi.

Często w kontekście Panchakarmy pojawia się Kerala – stan, który znajduje się na południu Indii lub Sri Lanka. Oba te tereny są promowane jako ojczyzna Ajurwedy. Warto ten fakt sprostować. Ajurweda pochodzi z terenów obecnych północnych Indii i Pakistanu.

Natomiast od pewnego czasu Kerala została wybrana przez rząd indyjski, jako stan, w którym Ajurweda będzie promowana i rozwijana. Chyba przede wszystkim dlatego, że jest piękna, i że ma przyjazny klimat. W związku z tym istnieje cały szereg udogodnień prawnych i finansowych dla osób, które pracują z Ajurwedą na terenie Kerali.

Podobnie rzecz się ma ze Sri Lanką. Ajurweda dotarła tam razem z mnichami, niosącymi tę wiedzę po całej Azji. Po tym, gdy tam trafiła, zaczęła funkcjonować w nieco innej niż tradycyjna wersji. Miało na to wpływ to, że Sri Lanka jest wyspą buddyjską. Jej charakter nadał Ajurwedzie nieco inny charakter.

 


Jesteś ciekawa jak wygląda Panchakarma „od środka”? Zajrzyj do wpisu Panchakarma – moja subiektywna relacja

Jeśli Panchakarma to dla Ciebie coś nowego, zacznij od Wprowadzenia do Panchakarmy