Podstawy Ajurwedy

Zastanawiając się nad tematem kolejnego wpisu na bloga Agni, doszłam do wniosku, że brakuje tutaj artykułu, który w syntetyczny sposób przedstawiałby główne założenia Ajurwedy. Czas nadrobić zaległości.

To będzie więc wpis szczególnie dla tych, którzy stawiają pierwsze kroki w Ajurwedzie. Mam nadzieję, że pozwoli Ci dowiedzieć się, czym w ogóle jest Ajurweda. Zobaczysz, w jaki sposób, w jakim stopniu może być dla Ciebie pomocna. A jeśli zaś już od jakiegoś czasu jesteś w strefie wpływów Ajurwedy, ten wpis pomoże Ci pomóc uporządkować to, co już do tej pory wiesz. 

Zrozumienie i akceptacja to początek uzdrawiania

To cytat z mojej nauczycielki Ajurwedy. To zdanie jest kwintesencją tego, czego możesz się spodziewać na swojej drodze z Ajurwedą. Możesz się spodziewać tego, że zrozumiesz jaka jesteś, jakie są Twoje mocne strony, jakie są twoje pięty achillesowe. Możesz też oczekiwaćtego, że zaakceptujesz to, jaka jesteś. Że będziesz czuła większy spokój w związku z tym, jakie rozdanie przypadło Ci w udziale. 

Współczucie jest podstawą

Zacznijmy od tej drugiej części, od akceptacji. 

To, co się przydaje na sam początek, to współczucie, przede wszystkim dla siebie. To, że patrzysz na świat sercem, ale przede wszystkim współczucie dla siebie samej. To ono prowadzi Cię na przykład do Ajurwedy, w której szukasz ukojenia, spełnienia. Wreszcie – odpowiedzi na te pytania, które krążą wokół Ciebie. Może są to konkretne pytania dotyczące dolegliwości zdrowotnych? A może po prostu potrzeba życia bardziej spełnionego, bardziej prawdziwego?

Dla mnie osobą, która najpełniej wyraża to współczucie w tym ajurwedyjskim rozumieniu, jest Dalajlama. Pewnie również dlatego, że miejsce, w którym studiowałam w Indiach mieści się na północy Indii, w Dharamsala, gdzie Dalajlama ma swoją siedzibę. To miasto to siedziba tybetańskiej emigracji, taki mały Tybet. To ostoja kultury, medycyny i duchowości tybetańskiej. Na cały świat promieniuje stąd przesłanie, że współczucie jest tą naszą podstawową umiejętnością, która może w życiu zrobić bardzo wiele dobrego.

Ayur” znaczy życie

Przejdźmy teraz dalej, do zrozumienia. 

Po pierwsze, co znaczy Ajurweda? Ayur to „życie”, weda znaczy „wiedza”. To bardzo piękne złożenie słów „Ajurweda” oznacza po prostu „wiedzę o życiu”. Wiedzę o tym, czym jest życie, w jaki sposób ono się przejawia, co mu służy i co mu szkodzi. 

Ajurweda jest również wiedzą etyczną. Bardzo duży akcent kładzie się w niej na to, w jaki sposób w ogóle przebiegają interakcje między lekarzem a pacjentem czy między konsultantem a klientem. W jaki sposób ta wiedza jest przekazywana. Gdzie są granice, których należy przestrzegać, żeby proces leczenia był pozytywny i jak najbardziej wzbogacający. Dla obu stron.

Ajurweda jest medycyną, której można się uczyć, przechodząc przez dwie główne ścieżki. Pierwsza to formalna ścieżka uniwersytecka i kształcenie się w kierunku Bachelor of Ayurvedic Medicine and Surgery, czyli jakby licencjata w ajurwedyjskiej medycynie i chirurgii. Kontynuacją tego jest Master Degree of Alternative Medicine, czyli „tytuł magistra medycyny alternatywnej”. Ta ścieżka daje dyplom lekarza, który po prostu praktykuje w oparciu o Ajurwedę. 

Drugą ścieżkę nazwałabym tradycyjną. Jest oparta na wiedzy i praktycznych umiejętnościach przekazywanych z pokolenia na pokolenie. W ten sposób Ajurwedę zaczyna praktykować wiele osób z wiejskich regionów Indii. Trochę tak jak kiedyś było w Polsce w przypadku akuszerek. Moja prababcia była akuszerką i wątpię, że uczyła się tego na studiach pielęgniarskich albo w jakiejś szkole pielęgniarskiej. Najprawdopodobniej tego fachu nauczyła się od innej mądrej kobiety. Być może swojej mamy albo swojej ciotki, która zobaczyła w niej ten potencjał, te możliwości, te umiejętności i przekazała jej praktyczną wiedzę.

Dharma, czyli sens życia

Podstawą Ajurwedy jest Dharma, czyli sens życia. 

Ajurweda zmierza do tego, żebyś mogła osiągnąć sens swojego życia, czyli poznać to, co jest Twoją Dharmą. Co jest Twoim sensem życia, unikalnym sposobem przeżywania świata, który przynosi Ci radość i spełnienie, ale też pieniądze. Pozwala Ci żyć i spełniać swoje marzenia. A kiedy przyjdzie Twój czas, spokojnie zamknąć oczy i odejść ze świata z poczuciem dobrze przeżytego życia. Temu służy cała Ajurweda. 

To nie jest tak, że Ajurweda jest wiedzą, która tylko utrzymuje w zdrowiu Twoje oczy, nogi, jelita albo pomaga Ci lepiej spać. To wszystko są kamyczki, które tworzą drogę do tego większego celu, którym jest dobrze przeżyte, zdrowe, spełnione życie. 

W związku z tym z Ajurwedy można skorzystać na wiele sposobów. Często ludzie trafiają do Ajurwedy wtedy, kiedy cierpią, kiedy medycyna tradycyjna nie jest już w stanie im pomóc; kiedy ich dolegliwości wymykają się tradycyjnej medycynie; są bardziej psychosomatyczne, bardziej nieuchwytne. Wtedy, kiedy tęsknią za czymś, za jakimś głębszym wymiarem w życiu, za jakąś taką duchowością, a jednak sprzężoną z tym, w jaki sposób przeżywamy każdy dzień. 

Do Ajurwedy trafiają różni ludzi, różnymi ścieżkami. Ja sama jestem związana z Ajurwedą już przeszło 10 lat. Bardzo wielu ludzi, których poznałam na tej ścieżce, nadal na niej są i wchodzą w Ajurwedę coraz głębiej.

Czym jest dosza?

Ajurweda uczy rozumienia siebie. Mówi, że jesteś zbudowana z tych samych elementów, co świat. W ujęciu Ajurwedy te podstawowe elementy, z których składa się świat, to przestrzeń, w której wszystko się rozgrywa, powietrze, woda, ogień i ziemia. 

Te elementy mają tendencję do występowania w parach. Kiedy łączą się w pary, a do tego mają w sobie aspekt świadomości, czyli są związane z konkretną formą występującą w naturze, na przykład z formą człowieka, wtedy mówimy o tym, że jest to dosza

Dosza jest z połączeniem dwóch elementów i tej świadomości, tego istnienia z określonym celem, w określonej formie. 

Trzy dosze, które obserwujemy w naturze, to Vata, Pitta i Kapha. Ważna informacja dla Ciebie jest taka, że te dosze są w każdym z nas. To nie jest tak, że jak ja jestem Pittą, to nie mam w sobie Vaty i Kaphy. Albo jak jestem Vatą, to nie mam Kaphy i Pitty. Nie, trzy dosze występują w każdym człowieku. Każda z nich odpowiedzialna jest za szereg funkcji życiowych związanych z tym, jak funkcjonuje nasze ciało, umysł i serce. 

W jakich proporcjach się w nas znajdują? Tu jest sedno tego, co czyni nas indywidualnościami, co czyni nas jednymi i wyjątkowymi, niepowtarzalnymi. W jakich proporcjach jest w Tobie Vata, Pitta i Kapha, to kluczowe pytanie, które jest punktem wyjścia na drodze adaptowania Ajurwedy w swoim życiu. 

I teraz potrzebujesz zrozumieć tutaj dwa stany. 

Prakriti, czyli z czym się urodziłaś?

Po pierwsze początek. 

Ten początek w Ajurwedzie nazywa się pięknym sanskryckim słowem Prakriti. To jest ten moment w chwili poczęcia, kiedy komórka jajowa Twojej mamy łączy się z plemnikiem Twojego taty i powstajesz Ty. I to tam się decyduje, jaka jesteś. Jaką unikalną kombinacją Vaty, Pitty i Kaphy jesteś na poziomie ciała i na poziomie umysłu. I tak, to mogą być dwie zupełnie różne kombinacje. Możesz być inną kombinacją na poziomie ciała, inną kombinacją na poziomie umysłu. 

Vikriti, czyli co nabyłaś?

A potem wydarza się życie… Zaczynając od ciąży, poprzez poród, który jak sama wiesz, może mieć ze sobą bardzo dużo czynników wytrącających nas równowagi. Potem wczesne dzieciństwo, przedszkole, szkoła… Wszystkie perypetie życiowe, historie miłosne i historie zawodowe. Wszystkie te czynniki, które wpływają na to, jaka jesteś teraz. I ten twój stan obecny nazywa się w Ajurwedzie Vikriti. To jest to, jaka jesteś teraz, jak teraz funkcjonuje Twoje ciało, jak się wyróżniasz, jak śpisz, jesz, jak się pocisz, jakie masz dolegliwości… W trakcie diagnozy ajurwedyjskiej badanych jest 10 różnych aspektów. To sposób na podglądnięcie Twojego obecnego stanu zdrowia bez konieczności robienia badań. 

Potencjał na zdrowie

I to wszystko opiera się na razie tylko i wyłącznie na diagnozie, na obserwacji, na rozmowie. Zobacz, mamy to, jaka byłaś i mamy to, jaka jesteś teraz. 

I te dwa stany mówią nam o tym, czy teraz masz w sobie potencjał na zdrowie, czy na chorobę. Ajurweda uczy, że im bardziej Prakriti, czyli punkt wyjściowy zbliżony jest do Vikriti, tym większy jest potencjał na zdrowie. Im bardziej są one odchylone w górę lub w dół, tym większy jest potencjał na chorobę. I wtedy wszelkie działania w Ajurwedzie będą prowadzić do tego, żebyś wróciła do swojego punktu wyjścia. 

Ustalenie tego, kim tak naprawdę jestem wymaga pewnego dystansu. Często bowiem ta ocena siebie zabarwiona jest tym, co ja bym c h c i a ł a na swój temat. A do tego, jak wspominałam, możesz być inna na poziomie ciała, a inna na poziomie umysłu. Na przykład na poziomie umysłu możesz być osobą niepewną siebie i niezdecydowaną. I przez to, kiedy zapytam Cię o to, czy Twoje oczy są małe, średnie czy duże, to powiesz, że w sumie są średnie, ale czasem wydaje Ci się, że są małe, no ale w porównaniu do Twojego męża wyglądają na duże… Ta Twoja cecha umysłu, cecha niezdecydowania i niepewności, będzie wpływać na to, w jaki sposób Ty siebie zinterpretujesz.

To może rodzić sporo zamieszania i wątpliwości w szukaniu odpowiedzi na pytanie „kim jestem w świetle Ajurwedy?”. Dlatego chcę Ci pokazać wiarygodny i sprawdzony sposób ustalania, jaką doszą jesteś. 

Autodiagnoza w Ajurwedzie

To sposób, który polega na ustaleniu nie tyle tego, jaka jesteś, tylko tego, która dosza jest wyprowadzona z równowagi. Z Twojej równowagi. To znaczy, że porównujesz się tylko ze sobą. Zastanawiasz się, jaka byłaś kiedyś i jaka jesteś teraz, co się w Twoim życiu zmieniło. 

Wchodząc później głębiej w Ajurwedę, nauczysz się nazywać te zmiany zaburzeniami Vaty, Pitty i Kaphy, ale na sam początek pomyśl, czy nie jest tak, że kiedyś było Ci ciepło, teraz jest Ci ciągle zimno. Kiedyś spałaś długo, teraz się nie wysypiasz. Do niedawna miałaś świetną koncentrację, teraz nie możesz zebrać myśli. Zawsze byłaś nieśmiała, a teraz jesteś pewna siebie. Albo odwrotnie: kiedyś byłaś pewna siebie, teraz jesteś zahukana. 

To mogą być bardzo różne zmiany, które zaistniały w Twoim życiu na przestrzeni kilku czy kilkunastu lat. 

Dzisiejsze czasy zaburzają Vatę. To wszystko, co się obecnie dzieje na świecie, ruch, zmiana, myślenie, porozumiewanie się, Internet, podróżowanie, obcowanie z takim milionem wrażeń intelektualnych, wzrokowych, słuchowych, to wszystko zaburza Vatę. A do tego w Ajurwedzie mówi się, że Vata jest królową wszystkich dosz. Pierwsza wytrąca się z równowagi i pociąga za sobą inne dosze. 

Jeśli więc weźmiesz pod uwagę to, że nasze czasy zaburzają Vatę, że te zaburzenia Vaty są najczęstsze, najłatwiej powstają, a do tego od nich zaczyna się większość chorób, to możesz założyć, że pewnie i Ty masz w sobie jakieś zaburzenia Vaty. 

Co zaburza Vatę?

Co zaburza Vatę i jak możesz na to wpłynąć? Jedna z podstawowych zasad Ajurwedy brzmi: Podobne wzmacnia podobne”. Znaczy to tyle, że pewne właściwości są wzmacniane przez dokładnie takie same właściwości. Vata jako kombinacja elementów powietrza i przestrzeni ma swoje pewne cechy. Jest sucha, zimna, lekka, zmienna, jest szorstka, ostra, nieregularna, twarda, subtelna. Te cechy możesz bardzo pięknie obserwować w miarę Twojego pogłębiania rozumienia Ajurwedy. To, co możesz zrobić od razu, żeby równoważyć, balansować Vatę, to przyłożyć opozycyjne cechy do tych wymienionych. Konkretnie: wprowadzić w życie więcej elementów mokrego, ciepłego, ciężkiego, stałego, łagodnego, miękkiego, regularnego, rytmicznego, stanowczego. 

To jest ta zasada, a teraz prosty przykład: chleb. Chleb jako taki jest suchy, zimny i szorstki. W takiej formie podnosi Vatę. Jeśli chcesz, żeby ten chleb balansował Vatę, to dobrze, żeby był posmarowany czymś, co jest tłuste – ciężkie. Świetnie, żeby był też ciepły, czyli na przykład wytostowany. I dobrze, żeby był jeszcze podany z czymś, co będzie go troszeczkę „zmiękczać”, na przykład z jakąś herbatą albo naparem ziołowym. Tak, żeby finalnie to razem nabrało właściwości równoważących cechom Vaty. 

Oswoić się z Ajurwedą

Mam nadzieję, że to krótkie, esencjonalne wprowadzenie do Ajurwedy pomoże Ci oswoić się z tym tematem.


Jeśli poczułaś się zainteresowana i chciałabyś więcej, zapraszam Cię do wpisu o kolejnym podstawowym dla Ajurwedy pojęciu, czyli Agni, ogniu trawiennym.

Jeśli szukasz sposobu na ekspresowy powrót do Tu i Teraz, zajrzyj do wpisu “Gdzie masz ten przełącznik?