W kolejnych wpisach przedstawię właściwości najczęściej stosowanych przypraw. Pracuję właśnie nad książeczką, która zawiera najważniejsze informacje i ułatwia zrozumienie co jest czym i do czego pasuje.
Pomysł na taką podręczna publikację zrodził się w trakcie warsztatów. Kiedy uczestnicy poznają nowe przepisy, i czasem zupełnie nowy świat smaków i aromatów Ajurwedy, czują się oszołomieni. Mylą nazwy, nie mogą zapamiętać co z czym, Vata sięga zenitu i wcale nie ułatwia sprawy.
Już wkrótce przedstawię Wam kompletną publikację. Zależy mi na tym, żeby te informacje były proste i czytelne, nie przeładowane szczegółami. Chcę, żebyście dzięki nim potrafili skojarzyć przyprawy z kilkoma głównymi hasłami.
Kmin to jedna z najważniejszych i najczęściej stosowanych przypraw w Ajurwedzie. Jest mieszanką smaków: cierpkiego, gorzkiego i ostrego. Ma rozgrzewające działanie. Balansuje Vatę i Kaphę, w dużych ilościach podnosi Pittę.
Dlaczego warto go stosować kmin?
- rozgrzewa,
- wzmacnia apetyt, trawienie i przyswajanie minerałów w jelitach,
- przeciwdziała gazom, jest wiatropędny,
- świetnie redukuje toksyny, zwłaszcza w połączeniu z asafetydą, wskazany w dużych ilościach w trakcie panchakarmy.
W kuchni sprawdza się jako bardzo dobry dodatek do warzyw, roślin strączkowych, także do jogurtu i serów. Dla dzieci lepszy niż kmin jest koper.
Prosty przepis – Herbata z kminu
Składniki:
- 0,5 łyżeczki kminu
- 1 filiżanka wody
1. Pół łyżeczki kminu zalej gorącą wodą.
2. Zaparzaj kilka minut pod przykryciem.
Kmin to naturalne lekarstwo na gazy i niestrawność. Dobry napój po świątecznej uczcie. Łagodzi także bóle miesiączkowe.
Udało mi się stworzyć publikację, o której wspominałam we wpisie. Jest nią bezpłatny ebook Przyprawy w Ajurwedzie
Kmin to również element ajurwedyjskiej herbaty. Jesteś ciekawa przepisu? Zajrzyj do wpisu herbata oczyszczająca z toksyn




















